Zagrożenia związane z regulacją PBM: ograniczenie konkurencji, a nie obniżenie cen

0
16

Ceny leków na receptę w USA ponownie rosną, zwiększając presję na wszystkie strony zaangażowane w farmaceutyczny łańcuch dostaw. Menedżerowie świadczeń leków (PBM) – organizacje negocjujące ceny leków i zarządzające świadczeniami lekowymi dla ubezpieczycieli i pracodawców – są obecnie głównym celem działań legislacyjnych.

PBM redukują obecnie koszty, udzielając rabatów i rabatów od producentów leków. Oszczędności te przekładają się na niższe składki i dodatkowe koszty dla konsumentów. Cecha ta ma kluczowe znaczenie na rynku, na którym firmy farmaceutyczne korzystają z ochrony patentowej, aby utrzymać wysokie ceny.

Jednak krytycy twierdzą, że PBM to niepotrzebni pośrednicy, którzy odwracają pieniądze, które w przeciwnym razie mogłyby obniżyć koszty opieki zdrowotnej. Kluczowe pytanie brzmi, czy wyeliminowanie PBM faktycznie obniży koszty, czy po prostu przeniesie ciężar gdzie indziej.

Proponowane reformy, obejmujące obowiązkowe przekazy pieniężne od producentów i zakaz „dzielenia się różnicą cenową”, wydają się proste. Celem jest przejrzystość, ale konsekwencje gospodarcze mogą przynieść efekt przeciwny do zamierzonego. Pytanie nie dotyczy intencji, ale dynamiki rynku.

Konkurencja istnieje poza Wielką Trójką

Chociaż rynek PBM jest zdominowany przez trzy duże firmy, obejmuje on również szeroką gamę niezależnych i średniej wielkości firm PBM. Firmy te obsługują firmy samoubezpieczone i nabywców rządowych, oferując elastyczne projekty świadczeń i umowy cenowe, którym większe PBM często nie są w stanie dorównać. Ta konkurencja jest niezbędna.

Kluczem jest wybór: możliwość wyboru przez kupujących spośród różnych modeli biznesowych. Regulacja narzucająca jednolitą strukturę wynagrodzeń nie tylko zmienia sposób wynagradzania PBM, ale także eliminuje zasadniczą różnicę między mniejszymi firmami.

Obowiązkowe przeniesienie rabatów faworyzuje dużych graczy

Zwolennicy argumentują, że wymaganie rabatów jest neutralną miarą przejrzystości. W rzeczywistości jest to głęboko regresywne.

Duże PBM mogą zaabsorbować straty w przychodach wynikające z ograniczonych rabatów, przenosząc marże gdzie indziej ze względu na swoją skalę. Mniejsze, niezależne PBM nie mogą. Wiele z nich opiera się na określonych mechanizmach cenowych w celu pokrycia kosztów stałych (technologia, programy kliniczne). Ogólny zakaz działa jak „podatek od przestrzegania przepisów”, na który ich nie stać.

Ponadto obowiązkowe wymogi ograniczają autonomię pracodawców. Wielu pracodawców świadomie wybiera modele PBM, w których PBM ma „stawkę” – to znaczy, że ich wynagrodzenie jest uzależnione od otrzymania głębszych rabatów. Całkowity zakaz pozbawia właścicieli firm narzędzi opartych na wynikach, zastępując negocjacje modelem narzuconym przez rząd.

Ryzyko konsolidacji

Niezamierzoną konsekwencją rygorystycznych regulacji jest konsolidacja rynku. Butiki i firmy średniej wielkości odejdą lub zostaną przejęte przez większe organizacje, ponieważ nie będą w stanie przetrwać na skromnych opłatach administracyjnych narzuconych przez nowe zasady. To zawęża wybór dla pracodawców.

Konsekwencje wykraczają poza PBM: pracodawcy średniej wielkości mogą utracić dostęp do specjalistów zajmujących się projektowaniem niestandardowych świadczeń, nabywcy rządowi mogą spotkać się z mniejszą konkurencją, a producenci mogą negocjować z jeszcze węższym gronem pośredników.

Lepsze podejście: wzmacnianie pozycji kupujących, a nie dyktowanie modeli

Znacząca reforma PBM powinna skupiać się na wzmocnieniu pozycji nabywców poprzez przejrzystość i upewnieniu się, że rozumieją, za co płacą, a nie na wprowadzaniu konkretnych modeli biznesowych.

Polityka zachowująca elastyczność umów z większym prawdopodobieństwem będzie wspierać konkurencję niż całkowite zakazy. Na rynkach o ogromnych korzyściach skali zasady „jednego rozmiaru dla wszystkich” często mają niezamierzone konsekwencje. Ustawodawcy muszą unikać niszczenia dyscypliny konkurencyjnej, jaką zapewnia zróżnicowany rynek.

Podsumowując, chociaż cel, jakim jest obniżenie cen leków na receptę, jest kluczowy, źle zaprojektowane regulacje stwarzają ryzyko koncentracji władzy w rękach większych PBM, ograniczania wyboru dla pracodawców i ostatecznie osłabienia sił rynkowych niezbędnych do skutecznego obniżenia cen.