Wirus Hanta nie jest „koronawirusem-26”. Przestań rozsiewać fałszywe plotki

0
15

Znasz tę historię. Statek wycieczkowy MV Hondius. Dziewięć przypadków infekcji. Trzy zgony. Szczep hantawirusa Andów rozprzestrzenił się po całym świecie i jak to często bywa, dezinformacja rozprzestrzenia się szybciej niż wirus.

Zniekształcone fakty lecą z prędkością światła. A co z sytuacją w prawdziwych amerykańskich kanałach opieki zdrowotnej? To jest chaos. Od 2025 roku Stany Zjednoczone wystąpiły ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) jest zdenerwowane. USAID zostało złożone. Fundusze na badania wyparowały. Kto jeszcze poprawia fakty? Prawie nikt. Wyjaśnijmy więc sprawę, zanim panika zrobi swoją brudną robotę.

To nie jest koronawirus

Media społecznościowe chcą nazwać to „COVID-26”. Ale to nieprawda. Tedros Adhanom Ghebreyesus, dyrektor generalny WHO, przemawiał w X Network i powiedział, co należało powiedzieć. Hantawirus nie jest koronawirusem. I nigdy nim nie był.

Koronawirusy pojawiają się na listach potencjalnych zagrożeń pandemicznych. Hantawirusy tego nie robią. Należą do zupełnie różnych rodzin. Nie wrzucaj ich do jednego worka tylko dlatego, że oba brzmią przerażająco.

Nie zarazisz się, przebywając w tym samym pokoju

Tutaj leży kluczowa różnica. Większość hantawirusów przenoszona jest poprzez odchody gryzoni. Mocz, kał, ślina. Wdychasz zanieczyszczony pył, dostajesz go do oczu lub otwierasz rany i zostajesz zarażony. Bezpośrednia transmisja z osoby na osobę? Rzadkość.

Tylko jeden gatunek zmienia ten obraz. Wirus Andów. Dokładnie ten, który wylądował na statku. Holenderskie małżeństwo prawdopodobnie zaraziło się podczas obserwacji ptaków w pobliżu wysypiska śmieci w Argentynie. Jedno z małżonków zachorowało, po czym weszli na pokład samolotu. Wirus rozprzestrzenia się obecnie wśród załogi i pasażerów. Ale słuchaj uważnie. To nie jest SARS-CoV-2.

Przenoszenie wirusa z osoby na osobę wymaga długiego bliskiego kontaktu z osobą aktywnie rozsiewającą wirusa. piętnaście minut w jednym pokoju? Jesteś bezpieczny. Dotykanie czyjejś filiżanki kawy w kawiarni? Bezpiecznie. Ryzyko jest, jeśli masz do czynienia z brudną pościelą chorego, ale to nie jest ta sama atmosfera, co w tętniącym życiem portowym mieście.

Wirus nie został stworzony w laboratorium

Zwolennicy teorii spiskowych ponownie twierdzą, że jest to wyciek z laboratorium. To kłamstwo. Nie ma dowodów. Żadnego.

Wirus Andes jest zabójczy. Wiemy to. 70-letni ojciec zmarł 11 kwietnia na pokładzie statku. Jego żona, lat 69, została porzucona na Świętej Helenie i zmarła 26 kwietnia. Obywatel Niemiec zmarł 2 maja. Te śmierci są tragiczne. Są one zgodne ze znanym zachowaniem wysoce zjadliwego dzikiego wirusa. Żadnych „tagów laboratoryjnych”. Po prostu naturalny zabójca, który woli zamknięte przestrzenie. Jak statek wycieczkowy przewożący w ciągu miesiąca 147 osób przez Antarktydę i Afrykę Zachodnią. To właśnie to środowisko stworzyło łańcuch przenoszenia, a nie broń biologiczna.

Szczepionki i magiczne pigułki? Proszę, nie.

Teraz krążą bzdury, że szczepionki na Covid-19 powodują ten wzrost. To jest bezpodstawne. Dodaj to do sterty twierdzeń, że szczepionki zamieniają cię w magnesy na wirusy. Zignoruj ​​to.

A co z iwermektyną? To samo twierdzenie pojawia się w związku z ospą małpią, odrą i koronawirusem. Tutaj też? Nie. Dowody naukowe tego nie potwierdzają. Nie leczy bólu głowy ani gorączki. Nie powstrzyma to hantawirusowego zespołu płucnego (HPS). Nie zapobiegnie gorączce krwotocznej z zespołem nerkowym (HFRS).

CLS niszczy płuca. Śmiertelność? Ponad jedna trzecia przypadków. HFRS wpływa na nerki. Statki przeciekają. Ciśnienie spada. Śmiertelność waha się od <1% do 15% w zależności od szczepu. Jeśli jesteś zakażony, potrzebujesz wsparcia. Tlen. Wentylacja. Dializa. Zakraplacze. Nie ma na to bezpośredniego lekarstwa. Tylko środki, które podtrzymują życie, dopóki organizm sam nie pokona infekcji.

Diagnozuj szybko. Zrób testy wcześniej. To jest ważne.

Czy zatem potrzebujemy 42-dniowej kwarantanny? Tak. Okres inkubacji może trwać do siedmiu tygodni. Grupa pasażerów Hondiusa objęta kwarantanną. To ogranicza rozprzestrzenianie się. Ale dezinformacja nie podlega kwarantannie.

Bez skutecznej komunikacji dotyczącej zdrowia publicznego zwycięża dezinformacja.

Przegrywamy walkę z kłamstwami, podczas gdy sam wirus pozostaje na swoim miejscu. Odmiana Andes nie rzuci się na ciebie w supermarkecie. Fałszywe wiadomości, tak. A znacznie trudniej jest je zatrzymać.

Co Cię bardziej niepokoi?