Prawdopodobnie widziałeś szum wokół badań krwi w kierunku choroby Alzheimera. Prosty zastrzyk. Brak nakłucia płynu mózgowo-rdzeniowego. Brzmi jak cud w porównaniu ze starymi metodami, prawda?
Ale jest pewien haczyk.
Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie Neurology sugeruje, że wyniki mogą być wypaczone. Nie mózgiem, ale nerkami.
Połączenie z nerkami
Naukowcy obserwowali ponad 2000 dorosłych bez demencji, których średni wiek wynosił 72 lata. Sprawdzili dwa wskaźniki. Po pierwsze, czynność nerek przy użyciu eGFR (szacowany współczynnik filtracji kłębuszkowej), który zasadniczo mierzy skuteczność usuwania odpadów z krwi. Po drugie, w tej samej krwi znaleziono cztery specyficzne biomarkery choroby Alzheimera: białko tau, beta amyloidu, NfL (łańcuch lekki neurofilamentu) i GFAP (podjednostka kwasowego białka gliofibrylarnego).
Wynik był jasny. Zmniejszona czynność nerek oznaczała podwyższony poziom biomarkerów. Pod każdym względem.
Najsilniejszy związek zaobserwowano z łańcuchem lekkim neurofilamentu (NfL). Białko to sygnalizuje ogólne uszkodzenie nerwów, a nie tylko chorobę Alzheimera.
Kiedy nerki nie działają dobrze, odpady pozostają w krwioobiegu. Wyobraź sobie zatkany syfon. Woda nie płynie szybciej dlatego, że jest brudna; stoi, bo nie może odejść. Podwyższony poziom białek w badaniach krwi może po prostu świadczyć o zmęczeniu układu filtrującego. Nie musi to oznaczać, że mózg umiera.
Stagnacja nie oznacza, że powstaje więcej odpadów, po prostu mniej jest eliminowanych.
Uszkodzenie mózgu czy po prostu starzenie się?
To jest ważne. Bardzo.
Nawet jeśli z badania wykluczono osoby, u których później rozwinęła się demencja, powiązanie to pozostało. Zatem wysoki poziom we krwi może po prostu oznaczać problem z nerkami udający problem mózgu.
Oto co jest zaskakujące: osoby ze słabą pracą nerek i wysokim poziomem NfL są narażone na prawie dwukrotnie większe ryzyko demencji w porównaniu z osobami ze zdrowymi nerkami, ale z równie wysokimi biomarkerami.
Dysfunkcja nerek sama w sobie nie zwiększała ryzyka. To prawdopodobnie uspokaja. Pogorszenie czynności nerek jest zjawiskiem powszechnym u wielu z nas wraz z wiekiem.
Ale kontekst zmienia znaczenie testu. Jeśli lekarz zleci badanie krwi w celu oceny ryzyka wystąpienia choroby Alzheimera, musi wziąć pod uwagę stan nerek. W przeciwnym razie liczby kłamią.
Czy to oznacza, że nowe testy są bezużyteczne? Nie. Oznacza to po prostu, że medycyna nie jest taka prosta. Nie można spojrzeć na jedną liczbę i zdiagnozować stan mózgu. Potrzebujemy pełnego obrazu.
Jeśli więc zauważysz podwyższone biomarkery i masz oznaki zużycia nerek, nie panikuj. Możliwe, że Twoje nerki po prostu zatrzymują białka, których nie są w stanie przetworzyć.
Wciąż mamy pytania, na które musimy odpowiedzieć: co właściwie oznaczają te liczby, gdy filtry nie są czyste. I szczerze?
