Ogranicz swój apetyt na słodycze, zarządzając głodem, a nie siłą woli

0
5

Wyszedłeś z pracy bez lunchu i byłeś zajęty załatwianiem spraw. A teraz czekolada w Twojej spiżarni nie jest tylko pokusą, ale całkowicie przykuła Twoją uwagę. Gotowa sałatka? Pozostawiony bez opieki.

Łatwo założyć, że organizm domaga się cukru, bo potrzebuje szybkiego źródła energii. Naukowcy uważają jednak, że dzieje się coś innego. Kiedy poziom głodu gwałtownie rośnie, mózg nie tylko szuka kalorii. Ma obsesję na punkcie samego słodkiego smaku.

To wyjaśnia, dlaczego czasami przestrzeganie zdrowej diety jest łatwe, a innym razem wydaje się niemożliwe. Nowe badania pokazują, że zarządzanie głodem to jeden z najłatwiejszych sposobów na ograniczenie apetytu na słodycze, zanim zacznie on dominować nad Tobą.

Związek głodu ze słodkim smakiem

Do badania włączono osoby dorosłe, które regularnie spożywały zwykły cukier lub niskokaloryczne słodziki. Uczestnikom podawano napoje o jednakowej słodkości: niektóre zawierały cukier, inne słodzono nieodżywczymi zamiennikami. Najważniejsze, że uczestnicy nie wiedzieli, co dokładnie piją.

Sesje przeprowadzono dwukrotnie: raz na czczo i raz po jedzeniu. Naukowcy monitorowali przyjemność, tętno i aktywność mózgu związaną z samokontrolą.

Wyniki były nieoczekiwane. Głodni uczestnicy oceniali wszystkie słodkie napoje jako przyjemniejsze, niezależnie od tego, czy zawierały cukier, czy nie.

Głód zwiększa atrakcyjność słodkich smaków, niezależnie od tego, czy źródło kalorii jest pożywne.

To zmienia sposób, w jaki rozumiemy pragnienia. Ochota na słodycze nie zawsze jest oznaką, że organizm potrzebuje cukru. Czasami jest to sygnał, że byłeś cierpliwy zbyt długo. Twój mózg goni za przyjemnością, a nie tylko za paliwem.

Czy sztuczne słodziki zmieniają funkcjonowanie mózgu?

Inne odkrycie dotyczyło stałych konsumentów nieodżywczych substancji słodzących, takich jak aspartam lub sukraloza. Nie zgłaszali, że lubią mniej słodkiej żywności w porównaniu z tymi, którzy jedli cukier. Jednak ich mózgi podczas degustacji słodyczy wykazywały większą aktywność w obszarach związanych z samokontrolą i podejmowaniem decyzji.

Nie dowodzi to, że napoje gazowane trenują mózg, aby był odporny na desery. Badanie było małe i eksploracyjne. Nie ustanawia związku przyczynowo-skutkowego. Sugeruje to jednak, że długotrwałe stosowanie sztucznych słodzików może zmienić sposób, w jaki mózg przetwarza słodkie smaki. Nauka w tej dziedzinie jest wciąż w powijakach.

Dlaczego siła woli nie działa

Jeśli kiedykolwiek opuściłeś lunch i o 15:00 wpatrywałeś się w półki w spiżarni, przeżyłeś tę sytuację. Głód przygotowuje mózg do poszukiwania natychmiastowych nagród. Walka z tym pragnieniem jest bitwą, którą już przegrałeś.

Jeden skuteczny sposób na zmniejszenie spożycia dodatku cukru zaczyna się na długo przed deserem. Wszystko zaczyna się od jedzenia posiłków, które zapewnią uczucie sytości.

Twórz posiłki w oparciu o białko, błonnik i zdrowe tłuszcze. To spowalnia trawienie. Zapobiega narastaniu głodu. Zrównoważona popołudniowa przekąska zapobiega wieczornym podjadaniom, które prowadzą do złych wyborów.

Komfort jest ważny w pracowite dni. Wypróbuj czyste białko+ od mindbodygreen. Zawiera 22 gramy pełnowartościowego białka. Smak różowej cytryny jest lekki i orzeźwiający. W przeciwieństwie do ciężkich koktajli pije się go jak wodę smakową. Dzięki temu możesz być o krok przed głodem, zanim zacznie się pojawiać ochota na jedzenie.

Ponowna kalibracja kubków smakowych

Często za apetyt na słodycze obwiniamy brak dyscypliny. To badanie wskazuje na inny kierunek. Kiedy człowiek jest głodny, jego mózg staje się nadwrażliwy na słodkie smaki. Kalorie schodzą na dalszy plan.

Ograniczenie spożycia cukru wymaga strategii. Myśl musi wykraczać poza sam cukier. Ponieważ mózg goni za smakiem, pomocne może być stopniowe zmniejszanie słodyczy potraw. Z biegiem czasu to ponownie skalibruje Twoje podniebienie. Naturalnie słodkie potrawy, takie jak owoce, zaczną sprawiać uczucie większej satysfakcji.

Zarządzanie głodem nie wyeliminuje całkowicie pragnienia cukru. Ale dzięki temu zdrowe wybory będą mniej przypominać wojnę. Jest to strategia, której naprawdę możesz się trzymać.