Patrzenie, jak przyjaciel traci kontrolę, jest przerażające. Uderza mocno i nagle. Instynktownie chcę wszystko naprawić: podać chusteczkę, rozwiązać problem, sprawić, że ręce przestaną się trząść.
Nie powinieneś tego robić.
Panika to nie przebicie. Nie można po prostu założyć koła zapasowego, gdy silnik pracuje na pełnych obrotach. Ciało zaczyna pracować na najwyższych obrotach, adrenalina zalewa system, a mózg krzyczy, że coś jest nie tak, nawet jeśli wszystko jest w porządku. To nie jest wada charakteru. To biologia, która wymknęła się spod kontroli.
Ataki paniki są przerażające. Ale nie są śmiertelne. Ta różnica zmienia wszystko.
Oto jak naprawdę pomóc. I jak nie pogorszyć sytuacji.
Podstawy: co się dzieje?
Dla każdego wygląda to inaczej. Ktoś krzyczy. Inni zamarzają jak posągi. Większość ludzi ma wrażenie, że toną w powietrzu.
Zwykle obserwuje się następujące objawy:
- Serce bije mi w piersi jak ptak w klatce
- Oddech staje się płytki lub wydaje się zanikać
- Skurcze w klatce piersiowej przypominające zawał serca
- Mrowienie palców lub drętwienie twarzy
- Drżenie. Gwałtowne drżenie.
- Jednoczesne pocenie się, dreszcze lub uderzenia gorąca
Atak szybko osiąga swój szczyt. Zwykle w ciągu dziesięciu minut. To mija, choć nie natychmiast. Ale w ciągu tych trzydziestu minut czas się zatrzymuje.
Osiem sposobów na pozostanie użytecznym
1. Najpierw się uspokój
Oczywiście nie można nalewać z pustego kubka. Ale panika jest zaraźliwa. Jeśli wpadniesz w panikę, oni też to zrobią. Weź oddech. Kierowco zwolnij. Mów cicho. Jesteś teraz skałą. Bądź nią.
2. Nie odchodź
Po prostu tam bądź. Cisza jest akceptowalna. Nie musisz ich zabawiać. Panika izoluje. Twoja obecność przypomina im, że świat się nie skończył. Jeśli poproszą Cię, abyś zostawił ich w spokoju, uszanuj to. Zostań w pobliżu. Zapukaj za pięć minut.
3. Zapytaj, czego potrzebują
Liczy się poczucie kontroli. Zapytaj: “Potrzebujesz przestrzeni? A może chcesz, żebym cię przytulił? Niektórzy ludzie nie czują się komfortowo, gdy dotyka się ich ramion. Inni potrzebują presji. Nie zakładaj niczego z góry. Zapytaj.
4. Używaj prostych słów
Krótkie zdania. „Jestem tutaj”. „Jesteś bezpieczny”. – Nie odejdę.
Unikaj sformułowania „Wszystko będzie dobrze”. To dewaluuje sytuację. W tej chwili jest źle. Uznaj to uczucie. „Teraz jest naprawdę ciężko”. Lepiej.
5. Oddychaj razem z nimi
Nie mów im, żeby oddychali. Rozkazy zwiększają panikę. Zamiast tego zaproś ich. „Oddychajmy razem”. Wdech wykonaj cztery razy. Opóźnienie. Wydech przez sześć. Długi wydech daje układowi nerwowemu sygnał do wyłączenia. Daj przykład.
6. Przywróć ich uczucia do normy (uziemienie)
Zabierz je z powrotem do pokoju. Metoda 5-4-3-2-1 jest nieporadna, ale skuteczna.
„Wymień pięć rzeczy, które widzisz”.
Bądź cierpliwy. Cztery rzeczy, których możesz dotknąć. Trzy dźwięki. Dwa zapachy. Jeden smak. Zabiera mózg z przyszłości i z powrotem na krzesło.
7. Przesuń się, jeśli to możliwe
Jeśli jesteś w hałaśliwej kawiarni, znajdź cichsze miejsce. Zaczerpnij świeżego powietrza. Najpierw zapytaj: „Czy chcesz wyjść na zewnątrz?” Daj im szansę powiedzieć „nie”. Niech usiądą na krawężniku, jeśli tam panika będzie cichsza.
8. Wiedz, kiedy zadzwonić pod numer 911
W większości przypadków karetka nie jest potrzebna. Ale posłuchaj.
Wezwij pomoc, jeśli:
- Ból w klatce piersiowej nie ustępuje długo po ustąpieniu paniki
- Osoba traci przytomność
- Oddychanie nie poprawia się po dwudziestu minutach
- Osoba cierpiała na chorobę serca
Nie zaszkodzi być po bezpiecznej stronie. Zawały serca i ataki paniki wyglądają identycznie na zewnątrz.
Czego nie robić (proszę się powstrzymać)
Jesteś miłą osobą. Twój mózg woła o rozwiązania. Powstrzymaj się.
Nie mów „uspokój się”.
To niemożliwe. I irytujące. To dodaje warstwę strachu.
Nie lekceważ tego.
„To wszystko jest w twojej głowie”. Tak. Ale ciało naprawdę to czuje. Strach jest prawdziwy. Nie odrzucaj tego.
Nie patrz na telefon.
To nie czas na sprawdzanie Twittera. Sugeruje to, że chcesz przewinąć kanał. Jeśli szukasz porady, zrób to szybko. Powiedz mi, dlaczego to robisz.
Nie diagnozuj.
„Piłeś kawę?” „Czy jesteś zestresowany pracą?” Zatrzymaj się. Właśnie teraz. Nie później. Zadawaj pytania, gdy jest spokojne, a nie gdy się krztusi.
Nie skupiaj uwagi na sobie.
„Tak się boję!” Nie. To nie jest twój film. Toną. Bądź ratownikiem, a nie kolejną osobą machającą z plaży.
Konsekwencje
Kiedy adrenalina opadnie, pojawia się silne zmęczenie. Czasem nawet silniejsze niż sam atak.
Niech śpią. Daj mi trochę wody. Żadnych wielkich pytań. „Jak się masz?” – to na razie wystarczy.
Poczekaj kilka dni, może godzin. Następnie porozmawiaj o wyzwalaczach, jeśli chcą. Jeśli zdarza się to często, delikatnie zasugeruj wizytę u terapeuty.
Paniki nie można wyleczyć. Ale możesz być pewien, że nie są sami.
Niezręczne? Często.
Czy będzie lepiej? Z praktyką.
Czy to wystarczy? To wszystko, co mamy.
Następnym razem po prostu tam bądź. Tylko o to tak naprawdę proszą.
