Mała Ruth jest nadal z nami. Ponad sto lat po jego narodzinach i kilkadziesiąt lat po ostatnim uderzeniu kija mistycyzm dziedzictwa Baby Ruth trwa nadal. Problem nie polega na tym, że fakty są błędne. Problem w tym, że fakty nie liczą się tak bardzo jak historia.
Dla fanów poniżej 65. roku życia prawdziwa Ruth jest często ukryta za kinowymi filtrami. Prawdopodobnie widzieliście Williama Bendixa w filmie Baby Ruth z 1948 r. lub Johna Goodmana w filmie telewizyjnym z 1993 r. Obrazy te nie tylko interpretowały historię; przepisali to. Zamienili złożoną osobowość sportowca w karykaturalny archetyp. A społeczeństwo to pochłonęło.
Obalanie legendy Hollywood
Wyjaśnijmy sobie, co tak naprawdę nie miało miejsca. W swoim ostatnim meczu Ruth nie zaliczył trzech home runów. Nie schodził ze sceny w dramatyczny sposób. I z pewnością nie potrzebował żadnych biegaczy, którzy biegaliby po bazach, aby po raz ostatni home runować. To czysta hollywoodzka fikcja.
Wizerunek uderzającego grubasa to także konstrukt z końca kariery. Ruth rozpoczął karierę jako dominujący miotacz. Dopiero później rozwinął się w pałkarza, jakiego pamiętamy. Na początku był pełen wdzięku, a nie groteskowy.
Jednak ludzie wolą mity.
Muzeum Baby Ruth przeprowadziło ankietę kilka lat temu. Odwiedzających pytano, czy Ruth rzeczywiście nazwał swój home run przeciwko Charliemu Ruthowi w World Series w 1932 roku. Było niewiele dowodów. Niewiele było dowodów na to, że to zrobił, a niektóre wskazywały na coś przeciwnego. Jednak 97 procent respondentów uważa, że tak się stało. Dlaczego? Ponieważ to jest Dziecko. Ludzie chcą wierzyć w magię.
Człowiek stojący za mitem
Nie chodziło tylko o baseball. Ruth był uwielbiany jak żaden inny sportowiec przed nim. Był wszędzie. Jego twarz w kształcie księżyca widniała na pudełkach płatków śniadaniowych, tytoniu do żucia, maszynkach do golenia, a nawet bieliźnie. Tak, Amerykańska bielizna sportowa Babe Ruth była prawdziwym produktem.
Napisano o nim ponad 15 piosenek. Irving Berlin napisał „Along Came Ruth”. W 1948 roku w zapadającym w pamięć pośmiertnym utworze zatytułowanym „Safe at Home” głoszono: „Tutaj jest na dole, ale wiem, że tam na górze jest bezpieczny”.
HG Salsinger uchwycił tę dwoistość wkrótce po śmierci Rue. Napisał, że Ruta była „hałaśliwa, niegrzeczna, szorstka, obsceniczna, niepoważna, bezczelna”. Miał ludzkie wady. Ale były też cnoty. Uczciwość. Altruizm. Organizacja pożytku publicznego. Ruta nigdy nie udawał kogoś innego, niż był. Ta autentyczność odbiła się szerokim echem.
Jak nagrania Ruty definiują jego karierę
Książki o statystykach kariery Małej Ruth rozprzestrzeniły się po jego śmierci. Literatura jest ogromna, począwszy od autobiografii po dzieła historyczne wydane, gdy Hank Aaron zbliżał się do rekordu w 1974 roku. Ale które zapisy nadal mają znaczenie?
Rekord Rue u siebie w jednym sezonie (60) został pobity. Przekroczono również jego łączną liczbę 714 w karierze. Nie jest już królem home runów. Ale jeśli przyjrzysz się głębiej, jego dominacja jest niezaprzeczalna.
Oto, gdzie stoi dzisiaj:
– 3. miejsce w home runach w karierze
– Drugi wynik w liczbie strikeoutów na home run (11,76)
– Drugie pod względem runów zdobytych na trafienie (RBI) (2211)
– Pierwszy pod względem procentu uderzeń (0,690)
– Trzecie miejsce pod względem spacerów (2062)
– Remis na dziewiątym miejscu w średniej odbijania (0,342)
Jest jednak jedna statystyka, która dowodzi, że był największym z nich wszystkich. Jako miotacz miał rekord 94-46 z ERA wynoszącym 2,28.
Nigdy nie udawał kogoś innego niż był.
Ruta rozumiała, że rekordy są po to, żeby je bić. Nawet on tak powiedział. Ale bycie niesamowitym to nie tylko liczby. To jest obecność. W głębi serca był dzieckiem. Uśmiech rozchodzący się od ucha do ucha.
W 1969 roku Biuro Komisarza przyznało mu tytuł najlepszego gracza Major League Baseball wszechczasów. W tym samym roku lokalni biznesmeni uratowali jego dom w Baltimore przed rozbiórką. W 1982 roku Ruta, obok Jamesa Deana i Elvisa Presleya, została jednym z pierwszych trzech pośmiertnych klientów Curtis Management. Od tego czasu firma dodała prawie 200 kolejnych klientów, od Lou Gehriga po Malcolma X, a wszyscy wykorzystują moc ikon.
Ruta pozostawiła nam dziedzictwo, które przetrwało statystyki. Niemal widać go stojącego na płycie domowej. Uśmiechając się. Mrugając. Wykopywanie piłki z parku. Mit pozostaje. Nie ma osoby. Ale gra pamięta.


























