Porozmawiajmy o tym, jak w wielkim stylu idziemy do toalety. Mianowicie o kącie nachylenia.
Zwykle siedzimy prosto. Zmusza to kał do przejścia przez zagięcie o prawie 90 stopni, zwane kątem anorektalnym. Jest to z pewnością skuteczne w utrzymaniu kontroli nad wypróżnieniami. Nie zaczynamy przeciekać za każdym razem, gdy siadamy na spotkaniu. Ale jeśli chodzi o sam proces wypróżnień, przypomina to jazdę z zaciągniętym hamulcem ręcznym. Nasza anatomia nie jest zaprojektowana pod kątem 90 stopni.
Lekarze często unikają tego tematu. Wstyd? Ignorancja? Najprawdopodobniej mieszanka obu. Powinienem od razu zaprzeczyć: sprzedaję urządzenie, które rzekomo rozwiązuje ten problem. Nazywa się Squatty Potty.
Problem z większością podnóżków polega na tym, że podnoszą stopy tylko o cztery cale. Badania wykazały, że miał on niewielki wpływ na potrzebę wysiłku i czas spędzany w toalecie. Nie nastąpiły zmiany w samoocenie złożoności procesu. Wysokość była bezużyteczna.
Squatty Potty podwaja ten wzrost do ośmiu cali.
Kiedy badacze przetestowali urządzenie, wyniki uległy poprawie.
Uczestnicy zgłaszali większe uczucie pełnego wypróżnienia, mniejsze napięcie i około minutę mniej czytania gazet.
Ale jest jeden haczyk. Ból. Ekstremalny dyskomfort. W innym badaniu, w którym wykorzystano stojak o wysokości sześciu cali, badanie należało przerwać, ponieważ badani nie tolerowali bólu. Odmówili kontynuacji.
Co jeszcze mogłoby otworzyć ten kącik?
Pochylać ku przodowi. Ramiona do kolan. Powtórz pozę posągu „Myślącego”.
Naukowcy z Cleveland Clinic zmierzyli wpływ tej pozycji za pomocą dedekografii filmowej, która oznacza wideo rentgenowskie przedstawiające proces wypróżnień. Wyniki? Narożnik rozwarł się pod kątem ponad 130 stopni. Znacznie szersze niż przy zwykłym podnoszeniu nóg o 90 stopni.
Więc. Pozycja „Myśląca” może być jeszcze skuteczniejsza niż podnóżek. Teoretycznie pomaga na zaparcia, choć formalne badania nie są jeszcze dostępne.
I pod żadnym pozorem nie kładź się na plecach. Nigdy.
Nocniki w łóżku to najgorsza opcja. Wysiłek w leżeniu na plecach powoduje gwałtowny skok ciśnienia krwi w mózgu i sercu. W Japonii wysiłek w celu wypróżnienia jest codzienną czynnością, która najprawdopodobniej powoduje natychmiastową śmierć. Nagła śmierć w wyniku zawału serca lub udaru mózgu. Jeśli jesteś przykuty do łóżka, usiądź. Zmniejsza to obciążenie systemu, który nie jest w stanie go wytrzymać.
Być może jednak utrudniamy to zadanie.
Zwolennicy przysiadów obwiniają nowoczesne toalety za nasze problemy trawienne. Twierdzą, że musimy wrócić do metod „prymitywnych”. Ale pomyśl o tym. Ludzie prymitywni również stosowali „prymitywną” dietę. Niewybredny. Bogaty w błonnik, który nie został usunięty z diety w wyniku przetwarzania.
Jeśli odżywiasz się prawidłowo, sam błonnik wystarczy do łatwego wypróżnienia. Żadnych przysiadów. Żadnych specjalnych stojaków.
Więc. Popraw swoją dietę? A może kupić plastikową rampę?
Kto wie. Tylko raczej nie rób tego na leżąco.
























