Nienawidzisz Yankesów? Świetnie. Jesteś w dobrym towarzystwie fanów Bostonu.
To proste. Wygrywają. Oglądamy.
Przez większą część historii Red Sox istniała szczególna forma cierpienia. Spójrz na kalendarz. 1903, 1912, 1915, 1916, 1918, 2004, 2007.
To są lata, kiedy w końcu się przełamali.
A co z wszystkimi pozostałymi latami? Wszystko było inne.
Zwycięstwa były stale na wyciągnięcie ręki. Ale potem Yankees zepchnęli ich z ganku.
Lista sytuacji grożących wypadkiem jest wystarczająco długa, aby wypełnić książkę. A potem przychodzi rok 1978.
Koszmar Bucky’ego Denta
Red Sox utrzymywali zdecydowaną przewagę w American League East. Wszystko wydawało się bezpieczne i nieuniknione.
Ale potem Yankees się obudzili. Red Sox poddali się.
Skończyli z tym samym wynikiem. Tylko jeden mecz odegrał decydującą rolę.
Boston przegrał z wynikiem 5:4.
Dlaczego ten numer Cię prześladuje? Bucky’ego Denta.
Dent był niezawodnym przystankiem. Ale ten rok? Zaliczył pięć home runów. Jego średnia odbijania była żałosna – 0,243.
Jak zawodnik ze średnią odbijania wynoszącą 0,240 może zrujnować cały sezon drużyny?
Udaje mu się zdobyć najważniejszy home run. W play-offach. Przeciwko swojej drużynie.
To nie był tylko pech. To był wzór. Wydawało się, że Sox załamie się pod naciskiem. Niektórzy mówili o psychologii, inni o zjawiskach nadprzyrodzonych.
Nazwali to Klątwą Bambino.
Klątwa miała swoje źródło. Giełda. Najgorszy wynik w historii Major League Baseball.
Kochanie Ruth.
Wymiana, od której wszystko się zaczęło
Harry Frazee był właścicielem drużyny Red Sox. Kupił drużynę w 1916 roku. W 1918 roku wygrał World Series.
Był także producentem na Broadwayu.
Jego biznes na Broadwayu (Great White Way) podupadał. Potrzebował pieniędzy. Nie dla baseballu. Na musical.
– Nie, nie, Nanette.
5 stycznia 1920 roku zapanowała rozpacz.
Frazee sprzedał Babe Ruth drużynie Yankees.
Cena? 125 000 dolarów w gotówce. Do tego pożyczka w wysokości 300 000 dolarów.
Czy musical go uratował? To był umiarkowany sukces. Ruth skradła show. Stał się legendą w Nowym Jorku.
Czerwone Soxy? Czekali.
Czekali 84 lata.
Do 2004 roku klątwa trwała.
Ta wymiana zdań jest legendarna. Ale czy on jest najgorszy?
Może. Ale nie jest sam.
Są inne transakcje, które wyrządziły więcej szkody zespołom. Albo szybciej. Albo byli po prostu głupsi.
Przyjrzyjmy się dziesięciu najgorszym transakcjom w historii baseballu.
Wszystko zaczyna się od pytania.
Dlaczego Expos sprzedało swojego najlepszego miotacza?
10: Pedro Martinez jedzie do Montrealu
Poczekaj.
W wyniku handlu Pedro nie podróżował do Montrealu. Był w Montrealu. A potem stamtąd wyszedł.
Ta pozycja na liście jest myląca. Mówimy o handlu, który odesłał Pedro *z Expos, a może o handlu, który sprowadził go do Bostonu.
W rzeczywistości tytuł postu brzmi: „Pedro Martinez udaje się do Montrealu”.
Oznacza to wymianę wysyłającą go tam.
Jednak Pedro przybył do Montrealu w wyniku wymiany handlowej z Dodgersami w 1993 roku. Nie była to „zła” wymiana dla Expos. Był dobry.
Dlaczego więc znajduje się ona na liście najgorszych giełd?
Być może na liście znajduje się handel, który wysłał Pedro z Montrealu do Bostonu? Nie, to była wymiana między Tonym Fernandezem i Johnem Valenti. To było dobre dla Bostonu. Dla Expos jest źle.
A może mówimy o innym Pedro? Nie.
Przyjrzyjmy się bliżej.
Expos wymieniają Pedro Martineza na Boston Red
Matematyka nie kłamie. Ona nigdy nie kłamie. Ale czasami ludzie wypisujący czeki po prostu nie widzą liczb.
W 1993 roku Los Angeles Dodgers wykonali ruch, który do dziś wywołuje dreszcze wśród fanów. Sprzedali Pedro Martineza na Montreal Expos. Co dostali w zamian? Delino Shields, drugi bazowy.
Trzy lata. Shields przetrwał tak długo w Los Angeles. Trzy lata przeciętnej gry. A Martinez? Stał się potworem.
Era skromnych wyników na Expos
Martinez grał nie tylko w Montrealu. Dominował. Cztery pory roku. Pięćdziesiąt pięć zwycięstw. Trzydzieści trzy porażki. To 0,625 procent wygranej dla miotacza, który wyróżniał się na tle innych starterów.
Potem przyszedł rok 1997. Był to pierwszy rok, w którym nagroda Cy Young została przyznana najlepszemu miotaczowi w każdej lidze. Martinez to zrozumiał.
Jego ERA osiągnęła poziom 1,90. Dla tych, którzy nie zagłębiają się w statystyki, jest to wynik historyczny. To jest dominacja. Z tego właśnie powstają legendy.
Ale baseball to brutalny biznes. Expo zbankrutowało. Nie mieli pieniędzy. Nie mogli konkurować z głębokimi kieszeniami ligi amerykańskiej. Więc w 1998 roku go sprzedali. Do Bostonu. W zamian za Carla Pavano i Tony’ego Armasa Jr.
Musieli to zrobić. Martinez i tak miał zostać wolnym agentem. Utrzymanie go było finansowym samobójstwem.
Krzywa kariery
Martinez na tym nie poprzestał. Osiemnaście lat kariery. Dwie kolejne nagrody Cy Young. 219 zwycięstw. 2,93 ERA kariery.
A Tarcze? W szczytowym momencie uderzył 0,256. Nigdy wyżej. Różnica między tymi dwoma wynikami jest nie tylko duża. To jest otchłań.
Dlaczego to zrobili?
To pytanie nie daje spokoju fanom Dodgersów. Dlaczego oddali przyszłego Hall of Fame?
Spójrz na swoje ramię.
W 1992 roku chirurdzy zrekonstruowali lewe ramię Martineza. Zwichnął go podczas uderzania piłki. Dziwny przypadek? Może. Czerwona flaga? Tak uważa zarząd klubu.
Wrócił na boisko w następnym roku. 1993. Odbył 65 wypadów na kopiec. Statystyki 10-5. 119 strikeoutów w 107 rundach.
To jest dobre. Ale nie Martinez jest dobry.
Kierownictwo zauważyło bliznę. Dostrzegł ryzyko. Zdecydowano, że kontuzja jest zbyt poważna. Więc go przehandlowali. Trzymali Tarcze. Stracili Pedra.
To przestroga owinięta w błękit. Nie możesz przewidzieć przyszłości. Ale talent można rozpoznać. A przynajmniej tak nam się wydawało.
9: Marynarze pozbywają się Randy’ego Johnsona
Johnson i cena przyszłej wielkości
Przed ostatecznym terminem handlu w 1998 r. Seattle Mariners byli w niepewnej sytuacji. Musieli obciąć listę płac i zmniejszyć przepełniony grafik. Więc wypuścili Randy’ego Johnsona. Na mocy umowy wysoki leworęczny miotacz trafił do Houston. Przypominało to przeniesienie całej gospodarki w ręce rywala. The Big One natychmiast uczynił Houston Astros faworytem Ligi Narodowej.
Nie zawiódł ich. Johnson miał rekord 10-1 z ERA wynoszącym 1,90. Miał 116 strikeoutów w zaledwie 84,1 rundach. Houston zajęło pierwsze miejsce w Dywizji Centralnej. Przegrali z San Diego Padres w lidze, ale oświadczenie zostało wydane.
Seattle otrzymało w zamian pakiet zawodników: Freddy’ego Garcię, Johna Halamę i Carlosa Guillena. Byli to oczywiście obiecujący zawodnicy z niższych lig. Ale były one zalążkiem najwspanialszego sezonu w historii franczyzy. Ta trójka pomogła Seattle odnieść 116 zwycięstw w 2001 roku. Garcia wszedł jako pierwszy miotacz z 18 zwycięstwami i 5 porażkami. W tym roku Mariners wygrali World Series. Astros zapewnili sobie awans do play-offów. Marynarze otrzymali dynastię.
8: Czerwoni wysyłają Franka Robinsona
Niektóre wymiany z biegiem czasu wyglądają źle, ponieważ strona otrzymująca zawodzi. Inni ponoszą porażkę, ponieważ strona dająca jest zbyt krótkowzroczna. Cincinnati Reds wpadli w drugą pułapkę 9 grudnia 1965 roku. Sprzedali Franka Robinsona do Baltimore Orioles. W zamian dostali Milta Pappasa, Jacka Baldschuna i Dicka Simpsona.
Decyzję podjął dyrektor generalny Bill DeWitt. Uważał, że Robinson jest za stary. Slugger miał 30 lat. Trudno nazwać 30-latkiem „starym”, skoro właśnie ukończyłeś dziewięć produktywnych sezonów w Cincinnati. Robinson zadebiutował w 1956 roku. Był jeszcze w doskonałej formie.
Pappas pozostał w Cincinnati przez dwa i pół sezonu. Wygrał 30 meczów, przegrywając 9. Dobre, ale nie przemieniające. Baldschun i Simpson niewiele zrobili dla The Reds.
Robinson dobrze spisał się w Baltimore. Już w pierwszym roku zdobył Potrójną Koronę. 49 home runów. 122 RBI. Procent odbijania 0,316. Poprowadził Orioles do ich pierwszego tytułu World Series, pokonując Los Angeles Dodgers. Spędził sześć lat w Baltimore. Kolejny pierścień zdobył w 1970 roku. Tym razem jego była drużyna, The Reds, była po stronie przegranej w końcowym wyniku. Został członkiem Hall of Fame. The Reds mają miotacza, który wygrał 30 meczów. Stracili legendę.
7: Mets wymienia Nolana Ryana
Nowy Jork ma długą historię wątpliwych decyzji personalnych. Ale transakcja Nolana Ryana z 10 grudnia 1971 roku wyróżnia się. Mets sprzedali Ryana i trzech innych graczy California Angels. W zamian otrzymali zatrzymującego Jima Fregosiego.
Wtedy wydawało się to rozsądne. Ryan był niestabilny. W ciągu pięciu sezonów w Nowym Jorku zanotował 29 zwycięstw i 38 porażek. Pozwolił na 344 biegi. Wykonał 493 uderzenia. Był koszmarem o dużej wariancji. Mets potrzebowali trzeciego bazowego. Fregosi pasuje do tej roli. Nikt nie sprzeciwił się. Wydawało się to logicznym posunięciem.
Jak się jednak później okazało, był to katastrofalny błąd. Ryan rozkwitł. Rzucił siedmiu zawodników, którzy w karierze nie trafili. Przez sześć z pierwszych siedmiu sezonów w drużynie Angels prowadził ligę amerykańską zarówno pod względem uderzeń, jak i piłek na bazie. Był dominujący.
Fregosi rozegrał 146 meczów w Mets. Jego procent odbijania wyniósł 0,233. Został sprzedany do Teksasu w połowie sezonu 1973. Anioły mają przyszłą Galerię Sław. Mets mieli przestojowca, który nie mógł trafić. Różnica w wartości była wyraźna. Ryan stał się jednym z najlepszych miotaczy w historii baseballu. Fregosi stał się jedynie przypisem.
6: Braves dostają Smoltza
Atlanta Braves mają talent do znajdowania złota w dzbanach, ale pozyskanie Johna Smoltza w 1988 roku było czymś innym. To nie było tylko przejęcie. To była transformacja. The Braves wysłali Mike’a Bieleckiego, Jeffa Johnsona i Chrisa Hammonda do Detroit Tigers. Dopadli Smoltza.
Smoltz był surowy. Był młody. Potrzebował rozwoju. Braves mieli cierpliwość, aby mu to dać. Zdobył nagrodę Cy Young Award. Został ostatnim miotaczem (bliżej). Został członkiem Hall of Fame. Tygrysy otrzymały trzech potencjalnych klientów, którzy nigdy się nie rozwinęli.
Rozpraw się z Doylem Alexandrem
Czy słyszałeś kiedyś o Doyle’u Alexandrze? Najprawdopodobniej nie. Szczerze mówiąc, nie był złym miotaczem. Praworęczny wiedział, jak zadać cios. W 1987 roku Detroit Tigers ścigali się o tytuł mistrza ligi i potrzebowali jeszcze jednego miotacza, aby wykonać swoje zadanie. Wymienili młodego kandydata o imieniu John Smaltz na Aleksandra.
Wybrany w 22. rundzie draftu w 1985 roku, Smaltz był młody i miał imponujący ERA w AA (drugi poziom zrzeszonych lig) na poziomie 5,73. Pozwolił na więcej home runów podczas spacerów niż strikeoutów. To był wtedy dobry interes dla Detroit. Alexander odniósł 9 zwycięstw i 0 porażek z mikroskopijnym ERA wynoszącym 1,53. Pomógł Tygrysom wygrać American League East Division, ale przegrali z Minnesota Twins w serii mistrzostw ligi.
Smaltz zaczął powoli od Braves. W 1988 roku zdobył 2 zwycięstwa w 12 meczach wyjściowych. W następnym roku jego statystyki to 12 zwycięstw i 11 porażek. Do 1996 roku Smaltz miał rekord 24-8 i ostatecznie został miotaczem Hall of Fame. Wśród innych osiągnięć Smaltz był ośmiokrotnym uczestnikiem All-Star National League, zdobył nagrodę Cy Young Award w 1996 r., zanotował 50 obron w sezonie 2002 i wygrał World Series z Braves w 1995 r.
Dlaczego umowa ze Smaltz wciąż nie daje spokoju Detroit
John Smaltz reprezentujący Doyle’a Alexandra jest często wymieniany jako jedna z najbardziej nietrafionych transakcji w historii baseballu. Detroit dostrzegł surowy talent z wysokim odsetkiem home runów na uderzenie i założył, że potrzebuje więcej czasu na rozwój. Mają weterana, który we wrześniu mógłby rozbić się na kopcu. Smaltz dostał szansę, aby wyrosnąć na asa.
ERA Aleksandra wynosząca 1,53 w 1987 r. była imponująca. To nie było szczęście. Wiedział jak dokładnie trafić w strefy. Jednak z perspektywy czasu handel Johna Smaltza z Tygrysami wygląda jak przestroga dotycząca oceny potencjału w porównaniu z obecną wartością. Podróż Smaltza od AA do zdobywcy nagrody Cy Young trwała osiem lat. Detroit nie czekał.
Tygrysy wygrały dywizję. Przegrali w ALCS. Kilka lat później Aleksander przeszedł na emeryturę. Smaltz stworzył dziedzictwo, które obejmuje dwa różne rodzaje nagród Cy Young — jedną dla miotacza rozpoczynającego grę, drugą dla osoby, która pomaga w walce z bykami. Jest to poziom wszechstronności, do którego Alexander nawet się nie zbliża.
Roger Maris i idealna oferta
Zanim Mark McGwire, Barry Bonds, Sammy Sosa i oskarżenia o sterydy, był Roger Maris, zapolowy palący papierosy za łańcuchem, który w 1961 roku ustanowił rekord baseballu w jednym sezonie u siebie. Maris, ze swoim charakterystycznym krojem, dokonał tego wyczynu, grając dla drużyny New York Yankees. Przed założeniem prążków Yankees Maris grała w drużynie Kansas City Athletics. Zespół Athletics sprzedał Maris do Nowego Jorku w zamian za legendarnego miotacza Dona Larsena (rzucił jedyny doskonały mecz w historii World Series), Normana Sieberna i weterana Hanka Bauera. Yankees pozyskali także Joe DeMastriego i Kenta Hadleya.
W 1961 roku Maris rozpaliła ogień w baseballu. W połączeniu z Mickeyem Mantellem, nazywanym „M&M”, ścigali słynny rekord Babe Rutha w jednym sezonie wynoszący 60 home runów. Mantell i Maris rywalizowali ze sobą, dopóki Mantell wcześniej nie wycofał się z wyścigu z powodu kontuzji. Maris wyrównała rekord Roota 26 września i przekroczyła sułtana uderzania ostatniego dnia sezonu. Został wybrany najcenniejszym zawodnikiem ligi amerykańskiej.
Handel Lou Brockiem, który zmienił wszystko
Transakcja z 1964 r., która wysłała Lou Brocka do St. Louis Cardinals w miejsce Erniego Brolio, wygląda jak klasa mistrzowska w tle. Wtedy nie wydawało się to niczym specjalnym. Chicago Cubs pozbywali się zawodnika, który spędził w Chicago dwa i pół sezonu, nie robiąc większego wrażenia. Średnia odbijania Brocka w 1963 roku wynosiła przeciętne 0,251. W zeszłym roku było to 0,262. Nie wypalił się na Wrigley Field.
St. Louis pozyskał miotacza Erniego Brolio. W 1960 roku wygrał 21 meczów i przegrał tylko dziewięć. Był młody. Wszyscy myśleli, że ma przed sobą wiele dobrych lat. Umowa wydawała się uczciwa.
Następnie Brock wyszedł na boisko w swoim pierwszym meczu dla Cardinals. W trzech rundach trafił trzy razy.
Potem „zapalił się”.
Przez pozostałą część sezonu 1964 Brock osiągnął 0,348. Dokonał 33 przechwytów. W tym roku Cardinals zdobyli tytuł Ligi Narodowej. Brock znalazł swoją grę w St. Louis. Od 1965 do 1979 siedem razy uderzył powyżej 0,300. Osiem razy prowadził ligę w przechwytach. Zakończył karierę jako rekordzista wszech czasów stylu.
Brolio odniósł znacznie mniejszy sukces. W 1964 roku wygrał dla Cubs tylko cztery mecze. Po 1966 roku opuścił baseball. Popadł w zapomnienie, stając się częścią historycznego pyłu.
Wymiana Jaya Buchnera: zabytek kultury
New York Yankees mają długą historię wątpliwych decyzji personalnych. W 2003 roku sprzedali Kevina Browna. Miał 39 lat i nie był już w najlepszej formie. Brown wygrał 10 gier w 2004 roku, po czym złamał rękę uderzając o ścianę. Miał być głównym miotaczem meczów. Okazało się jednak, że tak nie jest.
W 1999 roku Florida Marlins otrzymał Mike’a Lowella z Yankees. Lowell był niezawodnym graczem na południu Florydy. Pomógł Miami pokonać Yankees w World Series w 2003 roku. Później stał się kluczową postacią w Boston Red Sox. Lista błędów Yankees trwa.
Jednak najgorszą transakcją w historii franczyzy była transakcja z 1988 roku. Yankees wysłali Jaya Buchnera i innego zawodnika do Seattle Mariners w zamian za Kena Phelpsa.
Transakcja została sfinalizowana w dniu 21 lipca 1988 r.
Buchner był młody. Dopiero rozpoczynał karierę. Phelps miał 33 lata. To starość według standardów baseballu. W drugiej połowie sezonu 1988 Phelps osiągnął absurdalny wynik 0,244 i zaliczył 10 home runów.
Buchner grał 13 sezonów w Seattle. W karierze zdobył 310 home runów.
Błąd ten był na tyle poważny, że przeniknął popkulturę. Na Seinfeld Frank Costanzo wrzeszczy na właściciela Yankees, George’a Steinbrennera: „Na co, do cholery, wymieniłeś Jaya Buchnera?”
Znak towarowy McGwire firmie Oakland Athletics
Dyskutując o Marku McGwire’u, trzeba starać się nie patrzeć przez pryzmat ery sterydów. Musimy spróbować zignorować sabotaż ze strony Kongresu. Powinniśmy spróbować zapomnieć o wygnaniu, które sam sobie narzucił po oskarżeniach o narkotyki, które zrujnowały jego karierę.
W 1997 roku Oakland Athletics sprzedał McGwire’owi St. Louis Cardinals.
W zamian otrzymali T.J. Matthewsa, Blake’a Steina i Erica Ladwicka.
W tamtym czasie „San Francisco Chronicle” ostrzegało, że handel ten może prześladować drużynę Athletics w taki sam sposób, w jaki handel Babe Ruth prześladował drużynę Red Sox. Oakland sprzedał McGwire przed ostatecznym terminem 31 lipca. Pod koniec roku pierwszy bazowy mógł zostać wolnym agentem.
Pierwszy pełny sezon McGwire’a w drużynie Cardinals był historyczny. Pobił rekord home run Rogera Marisa w jednym sezonie. Zaliczył 70 home runów. Pomógł przywrócić zainteresowanie fanów baseballem po strajku w 1994 roku, który prawie zniszczył grę. W 1999 roku zaliczył 65 kolejnych home runów.
Matthews, Stein i Ladwick nie byli szczególnie wartościowi.
Data: 5 stycznia 1920 r. Harry Frazee stanął przed grupą reporterów i rzucił bombę. Boston Red Sox sprzedali Babe Rutha do New York Yankees. Nie wspomniał o cenie. Nazwał to po prostu „ogromną kwotą”. To kwota, której klub nie mógł odmówić.
Do prohibicji pozostało zaledwie 11 dni. Dan Shaughnessy napisał, że to posunięcie sprawi, że fani Red Sox będą pić. Rut stała się fundamentem najwspanialszej dynastii w historii sportu zawodowego.
Nieważne, jak na to spojrzeć, najgorsza transakcja w historii baseballu miała miejsce tamtego zimnego dnia. Nie. Najgorsza transakcja w historii sportu.
Red Sox wiedzieli, co mają. Ruth jest maszyną od sześciu lat. Był wybitnym miotaczem. W 1915 roku wygrał 18 partii. Następne są 23. I 24 – w 1917. W czterech z sześciu sezonów osiągnął wynik powyżej 0,300.
Jednak to właśnie dzięki Yankees Ruth stała się ikoną. Przeniósł się na pozycję zawodnika rozgrywającego. Poprowadził Nowy Jork do czterech zwycięstw w World Series. Został królem baseballu home run. W 1927 r. zaliczył 60 home runów. 714 w swojej karierze. Ruth była większa niż życie. Znany na boisku i poza nim. Supergwiazda, zanim istniało to określenie. Ikona kultury, zanim ktokolwiek wiedział, jak używać tego wyrażenia.
Jego talent uratował baseball. Skandal z Czarnymi Skarpetami z 1919 roku groził zrujnowaniem gry. Ruth wyciągnęła sport znad krawędzi.
Dla drużyny Red Sox Klątwa Bambino trwała ponad 80 lat. Wreszcie w 2004 roku Boston wygrał swoje pierwsze World Series od 1918. Zwyciężył ponownie w 2007. Być może na zawsze pozbyli się klątwy.
A może po prostu drażnią swoich fanów.






























