To nie była tylko rywalizacja sportowa. To była rzeź.
Od XII do XIX wieku nękanie niedźwiedzi i byków było głównymi symbolami okrucieństwa w Anglii. Do palika przywiązywano niedźwiedzia lub byka. Następnie wypuszczono na nich psy. Zwierzęta nie miały dokąd uciec. A publiczność mogła tylko patrzeć w dół.
To nie były przypadkowe bójki w alejce. Takie spektakle odbywały się w niedźwiedzich ogrodach – arenach przypominających teatr, zbudowanych specjalnie na te przedstawienia. Ludzie płacą za oglądanie cierpienia. I podobało im się to.
Jak faktycznie odbywały się walki zwierząt
Jeśli uważasz, że współczesne sporty dla psów są intensywne, spróbuj wyobrazić sobie XVI wiek.
Zapisy wskazują, że królowa Elżbieta I uczestniczyła w spektaklu w 1575 roku, w którym uczestniczyło 13 niedźwiedzi. Trzynaście. Jednocześnie. Specjalnie w tym celu trzymano duże grupy niedźwiedzi. Stanowiły inwentarz.
Kiedy ofiarą był byk, okrucieństwo stawało się pomysłowe. Opiekunowie często palili pieprz bezpośrednio w nos byka. Po co? Aby go rozzłościć. Żeby stał się agresywny. Żeby stawiał opór psom specjalnie wyszkolonym do chwytania zwierzęcia na uwięzi za kaganiec.
Byki były na tyle sprytne, że próbowały się chronić. Często kopano dół w ziemi. Byk zakopał pysk w ziemi, aby chronić nos przed zębami.
Uznawano, że pies, któremu udało się przytrzymać, „przyszpilił” byka. To był cel. Przybij to. Spraw, żeby krwawiło. Wygrać.
Mroczniejsze warianty walki zwierząt
Walki niedźwiedzi i byków nie były jedyną rozrywką. Wyobraźnia tortur była nieograniczona.
Odmiany obejmowały chłostanie ślepego niedźwiedzia. Albo walka z kucykiem, który miał małpę przywiązaną do grzbietu. Walki psów i kogutów służyły jako dodatkowa rozrywka, utrzymując zainteresowanie publiczności pomiędzy głównymi wydarzeniami.
Odbyły się także wyścigi byków, w niektórych miejscach coroczne wydarzenie. Mieszkańcy miasta uzbrojeni w pałki gonili byka, aż wszyscy się zmęczyli. Potem go zabili. Brak areny. Tylko ulice. Tylko kluby.
Kiedy walka niedźwiedzia w końcu ustała?
Spadek był powolny. Bardzo powolny.
Popularność zaczęła spadać pod koniec XVII wieku, ale nawyki trudno wykorzenić. Purytanie zakazali tych okularów podczas wojen domowych i czasów Wspólnoty Narodów, od 1642 do 1660. Ale zakazy bez egzekwowania to tylko zalecenia.
Aby zakaz wszedł w życie, konieczna była interwencja parlamentu.
Ustawa o okrucieństwie wobec zwierząt z 1835 r. trwale zakazała walek niedźwiedzi i byków w Anglii. Do tego czasu większość krajów nordyckich zrobiła już to samo.
Ogrody Niedźwiedzia są zamknięte. Stawki zostały usunięte. Jednak historia tych „sportów” wyraźnie przypomina, jak łatwo rozrywka może przekroczyć granicę barbarzyństwa.
„Mówiono, że pies, który odniósł sukces, „przyszpilił” byka”.
Nie pochwalamy już „przybijania”. Przynajmniej nie publicznie.

























