Dlaczego wrestlingu nie wystawia się: historia, zasady i rzeczywistość ringu

0
2

Wspomnij publicznie o wrestlingu zawodowym, a rozpoczniesz walkę. Polityka jest nudna. Filozofia jest sucha. Ale zapytaj, czy zapasy to sport czy widowisko, a krew poleje się do wody. Czy to jest prawdziwe? Kto jest największym wrestlerem wszechczasów? Gdzie dokładnie znajduje się Parts Unknown?

Zanim dojdziesz do końca, będziesz miał wystarczającą wiedzę, aby dusić każdego sceptyka. Zrozumiesz, jak zapaśnicy radzą sobie z nadludzkimi akrobacjami. Poznasz historię. Jeśli jesteś już ekspertem, chaos za kulisami okaże się jeszcze dziwniejszy niż akcja na ringu.

Korzenie sztuk walki

Dwie osoby walczą. To starożytne. Zrobili to Grecy. Dziś nazywamy to zapasami w stylu dowolnym. Został zachowany podczas igrzysk olimpijskich. Rzymianie przejęli styl grecki i dodali brutalną siłę. Stworzyli zapasy grecko-rzymskie. Ten styl wykorzystuje tylko górną część ciała. Żadnych machnięć nogami.

To dwie dyscypliny olimpijskie. Jasne zasady. Kategorie wagowe. Punkty decydują o zwycięzcy. Naruszenia będą skutkować dyskwalifikacją. Jeśli chcesz poznać dokładne zasady wrestlingu amatorskiego, zajrzyj do nich. Są twarde.

Czym wrestling zawodowy różni się od wrestlingu amatorskiego?

Pro wrestling jest inny. Dlaczego? Bo dostają pieniądze. Amatorzy walczą o medale. Profesjonaliści walczą o pieniądze. Ponadto profesjonaliści są bardziej wykwalifikowani. Powinny być takie.

Zapasy amatorskie są regulowane. Komisja sportowa monitoruje każdy ruch. Zapasy zawodowe są celowo nieuregulowane. Zaczęło się na początku pod patronatem państwowych komisji sportowych. Wtedy właściciele coś zrozumieli. Mogli uniknąć kłopotów. Musieli po prostu zaklasyfikować swoje programy jako rozrywkę. Nie jako sport wyczynowy.

“Zapasy zawodowe są celowo nieuregulowane. Właściciele uniknęli prowizji sportowych, klasyfikując program jako rozrywkę, a nie rywalizację.”

Ta zmiana zmieniła wszystko. Dzięki niemu udało się stworzyć spektakl. Pozwolił opowiedzieć tę historię. Stworzył dziwny świat, który znamy dzisiaj.

Istnieją zasady wrestlingu, ale są one dość niejasne. Często są ignorowani. Egzekucja jest niespójna. O wyniku meczu nie decyduje to, kto ma lepszą technikę lub wyższą „inteligencję zapaśniczą”. Pisarze tworzą fabułę z tygodniowym, a czasem wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Każda walka to tylko scena w większej, serializowanej historii. Zwycięzca jest zapisany w skrypcie. Przegrany jest również zarejestrowany. To teatr z siniakami.

Czy to więc podróbka?

Technicznie tak. Fabuła jest z góry ustalona. Techniki mają strukturę choreograficzną. Zapaśnicy tak naprawdę nie próbują ranić swoich przeciwników. Co więcej, najbardziej zaciekli rywale często piją razem kawę za kulisami. Dramat jest sztucznie tworzony. Ale nazywanie wrestlingu „fałszywym” jest błędem. To jakby nazwać film Michaela Baya „fałszywym” tylko dlatego, że eksplozje wykonano przy użyciu CGI. Wiesz, że to nie jest rzeczywistość. Ale i tak ciesz się spektaklem.

Sportowcy rywalizujący w zapasach to wyjątkowi artyści. Trenują niestrudzenie, aby utrzymać najwyższą sprawność fizyczną. Nauka bezpiecznego wykonywania ryzykownych technik przy jednoczesnym zachowaniu iluzji niebezpieczeństwa zajmuje lata. Oni nie tylko skaczą – oni latają. Lot na wysokość dwudziestu stóp (około 6 metrów) z górnej belki linowej nie jest wyczynem kaskaderskim wykonywanym przez dublera. To zapaśnik, który powierza swoje ciało grawitacji.

Kontuzje zdarzają się często. Mogą być poważne. Harmonogram treningów i występów jest wyczerpujący. W napięciu fizycznym nie ma nic „fałszywego”. Sportowiec jest prawdziwy. Niebezpieczeństwo jest realne. Historia opowiedziana na ringu jest prawdziwa.

Kayfabe i slang zapaśniczy

Aby zrozumieć kulturę wrestlingu, trzeba zrozumieć jej język.

Kayfabe to wizerunek inscenizowanych wydarzeń branżowych jako autentyczny.

To utrzymywanie iluzji. Przez dziesięciolecia zapaśnicy zachowywali swój charakter nawet poza kamerą. Chronili tajemnicę przedsiębiorstwa. Naruszenie kayfabe uznano za poważne wykroczenie. Dziś nadal ma wagę, choć granice między rzeczywistością a produkcją znacznie się zatarły.

Poza kayfabe istnieje bogate słownictwo specyficzne dla tego sportu.

  • Pięta : złoczyńca. Zły facet. On oszukuje. Dokucza publiczności.
  • Twarz (Twarz): bohater. Miły facet. Walczy według zasad honoru. Inspiruje fanów.
  • Babyface : Inne określenie twarzy.
  • Jobber : Zapaśnik, który przegrywa mecze, aby poprawić reputację przeciwnika.
  • Pop (Pop): entuzjastyczna reakcja publiczności.
  • Uderzenie (Ciepło): negatywna reakcja publiczności.
  • Squash : Jednostronny mecz, w którym jeden z zawodników z łatwością dominuje.
  • Praca : mecz zaplanowany wcześniej lub według choreografii.
  • Jester (Strzał): prawdziwa walka lub wydarzenie nieskryptowane.
  • Kayfabe : iluzja, że ​​konkurencja jest prawdziwa, a jej wyniki nieprzewidywalne.
  • Sprzedaż : reakcja na ruch przeciwnika w celu przekazania siły ciosu.
  • Zakończenie : Zakończenie meczu, często obejmujące trzymanie lub poddanie.
  • **Przyrost ciepła: Kiedy popularność zapaśnika wzrasta w wyniku skandalów lub wybitnych występów.
  • **Strata ciepła: Kiedy popularność zapaśnika spada.
  • Wychodzi : Przegrać mecz, często w sposób, który sprawia, że ​​zwycięzca wygląda na silniejszego.
  • Praca (Praca): udział w prezentacji choreograficznej meczu.
  • Żart (Strzelanie): udział w prawdziwej walce lub akcji nieskryptowanej

Kodeks zapaśniczy nazywa się kayfabe i jest to stare karnawałowe określenie. W zapasach odnosi się do iluzji, że postacie i historie są prawdziwe. Był to niegdyś ważny kodeks wrestlingu i niektórzy zapaśnicy nawet pozostawali w swojej roli poza ringiem, aby wzmocnić tę iluzję. „Breaking kayfabe” oznaczało wyłamanie się z charakteru na ringu lub przełamanie iluzji. To osłabiło entuzjazm fanów i zaszkodziło interesom, więc promotorzy nie byli zbyt mili dla zapaśników, którzy łamali kayfabe, często wycinając ich z ważnych wątków fabularnych lub w ogóle ich nie wykorzystując.

Dziś kayfabe nie jest już tak ważne. Wrestling zawodowy mniej lub bardziej otwarcie przyznaje, że historie i wątki są z góry ustalone. Liczą na chętną akceptację fanów i chęć czerpania rozrywki z opowieści, ale zapaśnicy nadal muszą zachować swoją rolę podczas meczu. Kiedy zapaśnik łamie kayfabe, nazywa się to strzelaniną. Błazen może być walką, podczas której zapaśnicy wściekają się i faktycznie walczą ze sobą, zamiast używać choreograficznych ruchów. Może się to również zdarzyć, gdy ktoś przypadkowo użyje prawdziwego nazwiska innego wykonawcy lub gdy wydarzenia za kulisami przeniosą się na ring.

Słynne dowcipy to:

  • Incydent z MSG : Grupa zapaśników, których bohaterowie byli wrogami, ale w prawdziwym życiu byli przyjaciółmi, przytuliła się na ringu na pożegnanie, ponieważ niektórzy z nich odchodzili, aby dołączyć do innej ligi.

  • Montreal Screwjob : Popularnemu zapaśnikowi Bretowi Hartowi obiecano, że nie straci pasa mistrzowskiego w swoim rodzinnym kraju na rzecz innego zapaśnika, którego osobiście nie lubi. Zamiast tego wydawało się, że skorumpowany sędzia i komisarz ligi wyciągnął go z pasa, choć niektórzy podejrzewają, że incydent został zainscenizowany – czyli stanowił część zaplanowanego od początku spisku.

Teraz już wiesz, co oznacza kayfabe. A co z innymi terminami używanymi przez komentatorów? Dlaczego jeden z performerów jest „piętą”, a drugi „twarzą”? Oto kilka popularnych terminów wrestlingu:

  • Smark jest fanem, który wie, co dzieje się za kulisami, ale mimo to lubi oglądać wydarzenia.

  • House show (House show) to wydarzenie, które nie jest transmitowane w telewizji.

  • Promocja (Awans) to liga zapaśnicza, znana również jako federacja lub moda.

  • Face to dobry facet, postać stworzona, aby fani mogli ją kochać i naśladować. Krótka forma od „babyface”. Hulk Hogan był twarzą przez większość swojej kariery.

  • Heel to czarny charakter, postać stworzona po to, by fani ją wygwizdywali. Przykładami są Iron Shake, Lance Ked i Undertaker. Większość postaci będzie przełączać się między twarzą a leczeniem w trakcie swojej kariery.

  • Sell (Sell) – tworzenie realistycznych i bolesnych ruchów zapaśniczych.

  • Squash to walka, w której słynny zapaśnik walczy z nieznaną osobą i z łatwością go pokonuje.

  • Push – Kiedy kierownictwo ligi tak kieruje fabułą, aby dany zapaśnik stał się wielką gwiazdą.

  • Kąt (Kąt) jest częścią ogólnego wykresu. Na przykład feud pomiędzy dwoma zapaśnikami to Anioł.

  • Praca (Praca) – przegraj mecz, aby pomóc w awansie innego zapaśnika. Czasami zapaśnicy nie chcą przegrać z innym zapaśnikiem, co prowadzi do żartów.

  • No-sell (No-sell) – gdy zapaśnik przestaje „sprzedawać” techniki przeciwnika. Czasami jest to część scenariusza – bohaterski zapaśnik łapie drugi oddech i nagle staje się niezniszczalny. Innym razem jest to spowodowane słabymi umiejętnościami zapaśniczymi lub tym, że zapaśnik decyduje się złamać kayfabe.

  • Screwjob – gdy wykonawca zostaje zdradzony albo przez przeciwnika, albo przez promotora, dla którego pracuje. Odnosi się to do prawdziwej zdrady, a nie takiej, która ma miejsce w kontekście kayfabe.

Następnie omówimy zasady, które są stworzone po to, aby je łamać.
Sterydy i zapasy

Wielu byłych zapaśników, w tym Jesse Venture, przyznało się, że w przeszłości stosowało sterydy. Uważni fani zauważyli także dramatyczne zmiany w wadze i kondycji, a także irracjonalne zachowanie poza ringiem. W latach 70. i 80. zażywanie sterydów było niemal epidemią i niektórzy podejrzewają, że niezwykle wysokie oczekiwania stawiane współczesnym artystom sprawiły, że wielu z nich w celu poprawy swojej sprawności fizycznej zaczęło sięgać po nielegalne i niebezpieczne leki.

Zapaśnik Eddie Guerrero zmarł niedawno na chorobę serca, ale mogło mieć na to wpływ jego wcześniejsze zażywanie sterydów. To wydarzenie skłoniło właściciela WWE Vince’a McMahona Jr. do wprowadzenia losowych testów na obecność substancji odurzających dla wszystkich wykonawców WWE.
Przeczytaj więcej

Zasady wrestlingu zawodowego

Zapomnij o wszystkim, co myślisz, że wiesz o sporcie. Wrestling zawodowy opiera się na jednej, chaotycznej prawdzie: zasady to tylko wytyczne. Wyginają się, łamią lub całkowicie znikają w zależności od tego, kto trzyma aparat. Jeśli sędzia nie patrzy, nie ma ograniczeń. To nie jest błąd. To jest funkcja.

Oczywiście istnieją pewne granice. Większość meczów jest ograniczona do dwudziestu minut. Musimy mieć czas na podjęcie decyzji, zanim dzwonek ogłosi remis. Ale poza tymi granicami? Jesteś sam.

Utrzymanie jest najważniejsze

Standardowym sposobem na wygraną jest pinfall. To jest podstawa. Możesz usłyszeć komentatorów mówiących o tym, że mecz będzie „do jednego trzymania”. Oznacza to, że jedno trzymanie przynosi zwycięstwo. Łopatki dotykają maty, ręka sędziego trzykrotnie uderza w ring i gotowe, wygrywasz.

Czasami jest to mecz do trzech wygranych. Najlepszy z trzech rund. Możesz stracić dwa chwyty i nadal być na szczycie. Napięcie jest tu budowane inaczej. Nie tylko próbujesz wygrać. Próbujesz przetrwać.

Sędzia zawsze odwraca wzrok.

Poddanie się w bolesnym uścisku

Nie każdy chce być zatrzymany. Niektórzy wolą zmusić wroga do poddania się. poddanie wchodzi na scenę.

Poddanie utrzymuje przeciwnika w pozycji, która krzyczy „moja ręka pęka” lub „nie mogę oddychać”. Jest to w równym stopniu wojna psychologiczna, co wojna fizyczna. Przekręcasz, dusisz, izolujesz. W końcu ból staje się nie do zniesienia.

Po czym poznajesz, że ktoś się poddał? Pukają. Uderzenie dłonią w matę lub w ciało przeciwnika. To uniwersalny znak „poddaję się”. Jeśli ogłuszysz przeciwnika duszeniem, nie musi on uderzać. Utrata przytomności jest równoznaczna z poddaniem się. Sędzia macha ręką i przerywa mecz. To wszystko, mecz się skończył.

Martwy punkt sędziego

Oto sedno. Zadaniem sędziego jest utrzymanie porządku. W zapasach porządek jest iluzją.

Jeśli widzisz w tle krzesło, nie mrugaj. Jeśli widzisz, że przeciwnik chwyta się za majtki, sędzia może być zajęty sprawdzaniem czasu timera. Wtedy właśnie dzieją się prawdziwe mecze. Nie na ringu. W cieniu peryferyjnego pola widzenia sędziego.

Czy to jest sprawiedliwe? Nie. Czy to jest sport? Sporny. Czy to ma znaczenie? Absolutnie nie. Publiczność nie przejmuje się regulaminem. Dbają o dramat. Prawie trzymaj. Nagłe kontrataki. Moment, w którym zapaśnik kopie w wieku dwóch i pół.

Właśnie wtedy dzieje się magia. Kiedy scenariusz wylatuje przez okno.

Dyskwalifikacje to nie tylko przypadkowe kary w wrestlingu, to narzędzie taktyczne. Kiedy zapaśnik zostaje zdyskwalifikowany, rzadko dzieje się tak dlatego, że sędzia ściśle egzekwował zbiór przepisów. Dzieje się tak, ponieważ scenarzyści uznali, że historia potrzebuje określonego tonu. Widzisz to cały czas: stojąc przez dłuższy czas poza ringiem, korzystając ze stalowego krzesła lub korzystając z pomocy partnera w kącie. To klasyczne wyzwalacze. Ale czy ktoś zapłaci za to cenę? To całkowicie zależy od scenariusza.

Dyskwalifikacja nie zawsze oznacza porażkę. Czasem jest to tarcza.

Weź pod uwagę obcas z mistrzowskim pasem. On przegrywa. Albo wygląda, jakby miał zaraz przegrać. Zamiast pozwolić sędziemu na doliczenie do trzech, może zadać cios, który grozi mu dyskwalifikacją. Wynik? Nie przegrał meczu. Pasa nie stracił. Status quo pozostaje. To z pewnością szara strefa, ale funkcjonalna. Dyskwalifikacja działa jako ucieczka awaryjna, gdy fabuła wymaga, aby mistrz pozostał mistrzem, nawet jeśli jego poziom umiejętności jest chwilowo kwestionowany.

Potem następuje zerwanie liny. Widziałeś to. Zapaśnik jest unieruchomiony. Ręka sędziego opada. Trzy. Dwa. Jednak tuż przed uderzeniem dłonią przeciwnik przyciąga rękę lub nogę w stronę środkowej liny. Odliczanie zostaje zatrzymane. Odbiór należy natychmiast przerwać. To nie jest nowy wynalazek. To stara zasada, głęboko zakorzeniona w DNA tego sportu. Zapobiega nieuczciwym chwytom, gdy sędzia traci z oczu akcję lub gdy dynamika zmienia się w ułamku sekundy.

Dlaczego to jest ważne? Bo to dodaje napięcia. Ucieczka jest dramatyczna. Przedłuża mecz. Przyciąga uwagę widza. A dla zapaśnika złapanego w uścisku jest to ratunek.

Ale oto interesująca rzecz: nie każde złamanie liny jest dozwolone w każdej promocji. Niektóre niezależne programy, niektóre ligi hardcorowe mogą zignorować tę zasadę. Albo mogą to zinterpretować inaczej. Jednak w głównym nurcie wrestlingu? To jest standard. Dotykasz liny – jesteś bezpieczny. Wstrzymanie zostaje anulowane. Mecz trwa.

To mylące. Czasami jest to niespójne. Ale to jest właśnie w tym piękne. Tu nie chodzi o doskonałą sprawiedliwość. Chodzi o rozrywkę. A czasami złamany chwyt jest dokładnie tym, czego potrzebuje historia.

Wrestling tag team ma swój własny zestaw zasad, ale bądźmy szczerzy: są one postrzegane bardziej jako wytyczne niż prawo. W meczu biorą udział dwie drużyny składające się z dwóch lub trzech zapaśników, jednak kluczowym warunkiem jest to, że na ringu może przebywać tylko jeden przedstawiciel każdej drużyny. I to właśnie ten pojedynczy zawodnik może wygrać poprzez wyliczenie (pinfall). Aby zmienić partnerów, należy dotknąć ich dłoni (zrobić tag), po czym masz dziesięć sekund na wprowadzenie do walki „świeżych nóg”, zanim upłynie czas.

Jednak najczęściej nikt się tym nie przejmuje.

Oprócz standardowego formatu bitew drużynowych istnieje wiele meczów specjalnych. Nie są to zwykłe mecze, często są one szyte na miarę pod jeden konkretny feud. Weźmy na przykład mecz drabinkowy. Pas mistrzowski lub inna nagroda wisi na niemożliwej wysokości nad ringiem. Jedynym sposobem, aby się do niego dostać, jest wspięcie się po wysokiej drabinie zainstalowanej na środku ringu. Wygrywa ten, kto pierwszy zgarnie nagrodę. To proste. To niebezpieczne. To działa.

Następnie odbędzie się mecz w stalowej klatce. Celem jest zazwyczaj opuszczenie płotu jako pierwszy. Niektóre wersje można wygrać, odliczając lub dławiąc się w metalowym pudełku, ale najczęściej trzeba po prostu wyjść.

Nie można też mówić o spektaklu, nie wspominając o Royal Rumble. Kultowe wydarzenie WWE uwalnia na ring hordę zapaśników w tym samym czasie. Nie ma tu żadnych tagów. Żadnych partnerów. Każdy człowiek dla siebie. Jeśli zostaniesz wyrzucony przez górną linę i dotkniesz podłogi, odpadasz. Ostatni, który pozostanie, zdobywa koronę.

To jest chaos. To jest teatr. To jest to, na co patrzymy.

“Zasady to tylko ramy. Dramat rodzi się w ich łamaniu.”

Takie mecze sprawdzają nie tylko siłę. Testują kreatywność. Zmuszają sportowców do kreatywności pod presją. Standardowy mecz może być przewidywalny. Mecz drabinkowy? Nieoczekiwany. Mecz w klatce? Klaustrofobiczny. Królewski Rumble? Czysta anarchia.

Jak to sprzedać? Jak sprawić, by widzowie poczuli ból związany z pominięciem tagu lub rozpacz związaną z niemal idealną ucieczką?

To kolejna zagadka.

Sztuka „sprzedaży”

Ta sekwencja, którą właśnie widziałeś? Cztery ciosy, odbicie od lin, łokieć nad głową, który wyrzuca przeciwnika na płótno? Gdybyś rzeczywiście został tak pobity, miałbyś wstrząśnienie mózgu, zmiażdżoną szczękę i połamane żebra. Być może gorzej.

Zawodowi zapaśnicy nie chcą prawdziwych kontuzji. Chcą stworzyć iluzję swojej obecności. Pracują niezwykle ciężko, aby ich ataki wyglądały na brutalne, a jednocześnie powodowały minimalne obrażenia fizyczne. Nazywa się to sprzedażą.

To jest czas. To jest teatr. Jeśli zapaśnik zadaje kontrolowany cios, który ledwo muska twoją brodę, ale ty odrzucasz głowę do tyłu i potykasz się, jakbyś potrącił cię pociąg towarowy, sprzedałeś ten ruch. Naprawdę się uderzyli. To naprawdę boli. Ale nie uderzają tak mocno, jak wyglądają, i nie otrzymują tak dużych obrażeń, jak sugeruje reakcja.

„Jeśli ktoś dyskretnie cię uderzy, który ledwo cię drasnie, ale wybierzesz go w odpowiednim momencie i odskoczysz, jakbyś został zmiażdżony, to pomyślnie sprzedałeś ten ruch”.

Za kulisami

Wrestling nie toczy się w próżni. Podczas meczu instrukcje reżyserskie są stale przekazywane pomiędzy wykonawcami, sędzią, sędziami przy ringu i menadżerami. Sygnały wymieniane są w sposób ciągły. Czasami można nawet zobaczyć zapaśników szepczących podczas planowania kolejnego zestawu ruchów.

Gdy czas upływa, sędzia daje sygnał: „Doprowadź sprawę do końca”. Wtedy właśnie rozgrywa się finał.

Złożone techniki są starannie opracowane choreograficznie. Obaj zapaśnicy pomagają je wykonać. To jest wspólny taniec. Zapaśnicy pomagają sobie nawzajem w kontrolowaniu tempa meczu. Mogą przejść do „pozycji spoczynkowej”, na przykład prostego zablokowania głowy, aby zyskać czas na złapanie oddechu. Jeśli podczas transmisji telewizyjnej na żywo w programie nastąpi przerwa reklamowa, urzędnik przy ringu zasygnalizuje to. Na minutę lub dwie przejdą w pozycję spoczynkową, aby widzowie nie przegapili żadnej prawdziwej akcji.

Mechanika uderzenia

Aby zmniejszyć ból i obrażenia, zapaśnicy stosują specjalne techniki oparte na fizyce.

Jedną z metod jest maksymalizacja powierzchni styku. Twój łokieć jest twardy i ostry. Twoje udo jest większe i jest amortyzowane przez mięśnie i tłuszcz. Zeskocz z górnej liny i wyląduj na kimś łokciem, a możesz dosłownie go zabić. Wykonaj upuszczenie nogi i uderz go wyprostowanym biodrem, aby rozłożyć siłę. To będzie bolało. Pojawią się siniaki. Ale szkód będzie znacznie mniej.

Ta taktyka działa również w przypadku ciosów. Często pięść jest opóźniana w ostatniej chwili, zamieniając się w szybkie uderzenie otwartą dłonią, którego nie zauważasz. Czasami zapaśnicy używają przedramion zamiast pięści.

Nawet produkty stron trzecich podlegają tym zasadom. Krzesła są zawsze używane płaską stroną skierowaną do przodu. Korzystanie z krawędzi byłoby niebezpieczne. Uderzenie w ściągacz (amortyzowane słupki w rogach ringu) rozkłada siłę na dużą powierzchnię i nie jest bardzo bolesne.

Niebezpieczeństwo wysokości

Latanie w powietrzu i rzucanie ciałem nie jest tak niebezpieczne, jak się wydaje. Nowoczesne pierścienie zapaśnicze mają lekką amortyzację i efekt sprężystości. Zapaśnicy unikają kontuzji, rozkładając siłę uderzenia.

Nigdy nikogo nie rzuca się bezpośrednio na szyję. Zamiast tego lądują na plecach.

“Latanie w powietrzu jest jednym z najniebezpieczniejszych ruchów w zapasach. Mały błąd w obliczeniach może skutkować poważnymi kontuzjami zapaśnika lub jego przeciwnika.”

Jednak latanie w powietrzu jest nadal ryzykowne. Niewielki błąd w obliczeniach może skutkować poważnymi obrażeniami. W 2001 roku performer Sid Vicious doznał poważnego złamania nogi po próbie lotu w powietrzu, do której nie był odpowiednio przeszkolony.

Piledriverzy wyglądają niebezpiecznie, ponieważ są. Technika ta polega na wbiciu głowy przeciwnika w matę. Przy prawidłowym wykonaniu głowa ofiary znajduje się kilka cali od maty, ale nigdy jej nie dotyka. Błąd rzędu kilku centymetrów może skutkować poważnymi obrażeniami. Lista zapaśników, którzy odnieśli kontuzje w wyniku działania pileddriverów, jest długa.

Krwawa maska

Oglądaj wystarczająco dużo zapasów, a zauważysz wykonawców, którzy nie wiedzą, jak „sprzedać” ruchy. Ciosy, które w ogóle nie trafiają. Reakcje opóźnione o sekundę lub dwie. Doświadczeni zapaśnicy są ekspertami w dostarczaniu uderzeń i chybień, które wyglądają całkowicie realistycznie.

Ale co z krwią?

Jeśli nie doznają obrażeń, to dlaczego krwawią? Groźne maty, na których zapaśnicy byli pokryci krwią, zwane „maskami krwi”, były częstym zjawiskiem w latach 70. XX wieku i były szczególnie popularne w Japonii.

Czasami stosuje się sztuczne kapsułki z krwią. Ale bardziej popularną metodą jest blading.

Zapaśnik chowa mały kawałek metalu w rękawicy lub ściągaczu. Potajemnie używa go, aby zrobić nacięcie na czole. Rany głowy krwawią obficie, nawet jeśli sama rana jest płytka. Japoński zapaśnik The Great Muta znany jest ze swoich krwawych ćwiczeń na ostrzach.

To ryzykowne. Prowadzi to do powstawania blizn. Zapaśnicy mogą przeciąć tętnicę, jeśli zrobią to źle.

Błędy (Botchi)

Co jest największą obawą zapaśnika?

Błąd.

Dzieje się tak, gdy wykonawca nie wykona poprawnie techniki. Czasami jest to po prostu upokarzające.

Na WrestleManii 19 Brock Lesnar spartaczył prasę spadającej gwiazdy w głównym meczu. Jego ofiara była zbyt daleko. Lesnar wykonał zbyt mały obrót podczas backflipa i wylądował na głowie. Uciekł z jedynie wstrząsem mózgu, ale fani i wykonawcy nazywają ten duży błąd ruchem „blokującym”.

Błędy mogą również spowodować poważne obrażenia.

Podczas wydarzenia Pay Per View „Stone Cold” Steve Austin błędnie ocenił zawodnika Owena Harta. Austin upadł ciężko na głowę. Powstały uraz szyi pozostawił go chwilowo sparaliżowany.

Hart był w stanie przeciągnąć Austina nad siebie, aby Austin mógł wygrać mecz zgodnie ze scenariuszem. Austin odzyskał czucie i mobilność, ale z powodu kontuzji pozostaje częściowo na emeryturze.

Następnie dowiemy się, jak zaczęło się wrestling zawodowy.

Wszystko zaczęło się od karnawałowych siłaczy. Wędrujący szczekacz rzucił wyzwanie publiczności: pobij mnie lub wytrzymaj dziesięć minut – a pieniądze będą Twoje. Nikt nie wygrał. Siłacz miał na ringu wspólników, którzy oszukiwali, dbając o to, aby dom zawsze brał pieniądze. Organizatorzy dostrzegli jednak szansę. Przestali przejmować się wpisowymi i zaczęli przyjmować zakłady poboczne na mecze. Wyniki były z góry ustalone. Lokalni bojownicy często byli wtajemniczeni w ten plan, wywołując zamieszanie w tłumie, aby zwiększyć stawkę. Sprzedawali bilety, używali fałszywych nazwisk i wywoływali sztuczną nienawiść.

Pod koniec XIX wieku promotorzy przenieśli te wydarzenia na areny, kopiując model boksu. Przez dziesięciolecia była to powszechna masakra. Poszczególni promotorzy organizowali własne pokazy. Pojawiły się pasy mistrzowskie, ale to nic nie znaczyło. Nie było centralnego organu zarządzającego.

Potem przyszedł rok 1901. Promotorzy utworzyli National Wrestling Association (NWA). To była koalicja. Stworzyli jeden pas mistrzowski, aby legitymizować sport.

Rozłam NWA

Druga wojna światowa zmieniła wszystko. NWA podzieliła się na ligi regionalne. Umowa była prosta: niewypowiedziana umowa. Nie ukradłeś talentu. Nie rozszerzyłeś swojej sieci aren na terytorium innej ligi. Utrzymywało to spokój.

Z wyjątkiem północnego wschodu.

Vince McMahon Senior założył World Wide Wrestling Federation (WWWF) na początku lat 60-tych. Była to samodzielna, nowatorska konstrukcja. Kiedy w latach 70. władzę przejął jego syn, Vince McMahon Jr., nie tylko zignorował porozumienie. Zniszczył to.

McMahon Jr. skrócił nazwę do World Wrestling Federation (WWF). Zaczął kłusować talenty z lig regionalnych. Prowadził występy na ich własnym boisku. Negocjował lukratywne umowy na telewizję kablową, z którymi mniejsi promotorzy nie mogli konkurować. Upadły ligi regionalne. Nie można było konkurować z dystrybucją ogólnokrajową i imperium medialnym.

W latach 80. pozostała tylko jedna liga NWA: operacja południowo-wschodnia. W istocie stała się samą NWA.

Wojna o oceny

Ted Turner kupił tę południowo-wschodnią ligę. Zmienił nazwę na World Championship Wrestling (WCW).

To nie była tylko decyzja biznesowa. To była wojna. WCW Turnera wdało się w bezpośrednią konfrontację w telewizji z WWF McMahona. Przez jakiś czas WCW miało przewagę. Pozyskali największe talenty z WWF. Zdominowali rankingi. Publiczność miała wybór i wybrała nowy, jasny produkt.

Ale WWF nie umarło. Uderzyła w ścianę. Źle przemyślana fabuła utrudniała rozwój produktu. Federalne śledztwo dotyczące sterydów mocno uderzyło McMahona, chociaż ostatecznie został uniewinniony. Marka podupadła.

McMahon nie pozwolił, aby tak pozostało. Skręcił. Skupił się na kreatywnych perspektywach i młodych, głodnych talentach. W 2001 roku sytuacja odwróciła się do góry nogami. McMahon kupił WCW. Wziął bojowników. Zabrał znaki towarowe. Zabrał archiwum wideo. WCW przestało istnieć.

Hardcorowa rewolucja

W tym ekosystemie był jeszcze jeden gracz. Mała liga, która znacznie przewyższała swoją klasę. Ekstremalne mistrzostwa w zapasach (ECW).

Mieszkała w Philadelphia Philatelic Hall. Został wyemitowany w lokalnych stacjach sportowych w późnych godzinach nocnych. ECW nie grało według zasad WWF ani WCW. Promowali styl „hardcore”. Techniki były odważne. Niebezpieczny. Niektóre wyglądały jak czyste szaleństwo.

Postacie z kreskówek zniknęły. Zastąpili ich psychole kochający alkohol. Zapałki drabinkowe, w których drabina była używana jako broń. Obsesja na punkcie rozbijania ciał o stoły, zwykle po zeskoczeniu z najwyższej liny.

ECW nigdy nie zarabiało dużo pieniędzy. Około pięć lat później zbankrutowała. Ale styl zapadł w pamięć. Miał ogromny wpływ na WWF. Vince McMahon Jr. kupił później ECW. Ostrzejszy i bardziej brutalny styl walki wszedł do głównego nurtu.

WWF ostatecznie musiało zmienić nazwę na World Wrestling Entertainment (WWE) z powodu pozwu złożonego przez World Wildlife Fund. Ale DNA pozostało takie samo. Wojna się skończyła, ale styl ewoluował.

W następnej części przyjrzymy się niektórym z najsłynniejszych zawodowych zapaśników w historii.

Znani zapaśnicy

W ciągu tych dziesięcioleci liny pochłonęły tysiące ciał. Większość z nich odchodzi w zapomnienie. Niektórzy wpisują swoje nazwiska w DNA branży.

Frank Gotch był kimś więcej niż tylko zapaśnikiem. Został pierwszym legalnym mistrzem początku XX wieku. Jego dziedzictwo zostaje zniszczone przez jedną z najwcześniejszych „prac w ekipie” w wrestlingu zawodowym. Georg Hackenschmidt przybył na walkę z kontuzją, prawdopodobnie spowodowaną działaniami osób zatrudnionych przez Gotcha. Układ był prosty: Hackenschmidt musiał przegrać, aby zachować twarz. Gotch zignorował porozumienie. Zmiażdżył Hackenschmidta w pierwszych dwóch upadkach.

Następny w kolejności jest Lou Tez. Dominował od lat czterdziestych do sześćdziesiątych XX wieku. Jego passa zwycięstw trwała latami. Był „Hulkiem Hoganem” swojej epoki.

Wspaniały George całkowicie zmienił grę. George Wagner był twardym zapaśnikiem w latach 30. i 40., zanim stworzył swoją postać. Blond włosy. Futrzana szata. Rola divy, która sprawiła, że ​​publiczność go znienawidziła. Ludzie gromadzili się na arenach, żeby go wygwizdać. Przedstawił muzykę na wejście na ring. Miał asystenta, który spryskał pierścień środkiem dezynfekującym. Położył teatralne podstawy, na których współczesne wrestling stoi do dziś.

Bruno Sammartino to zawodnik wagi ciężkiej ery powojennej. Urodzony we Włoszech. Żadnych sztuczek (obrazów/masek). Po prostu czysty atletyzm i umiejętności. Fani szanują go za szczerość. Niedawno odrzucił kandydaturę do Wrestling Hall of Fame, twierdząc, że wrestling stał się wulgarny i szkodliwy dla dzieci.

Hulk Hogan zdefiniował lata 80. Terry’ego Bolleę. Opalona skóra. Blond włosy. Żółta bandana. Hulkamania nadal pozostaje kulturowym kamieniem probierczym dla każdego, kto oglądał ją w telewizji. Był największą gwiazdą swoich czasów. Jeden z najpopularniejszych „bohaterów” (twarzy) w historii.

Przełom w biznesie

Status gwiazdy nie zdarza się przez przypadek. Muszę iść do szkoły zapaśniczej.

Szkoły są rozproszone po całych Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Czesne kosztuje kilka tysięcy dolarów. Trening jest brutalny. To ciągły rozwój treningu wytrzymałościowego i siłowego. Niekończące się powtarzanie upadków, rzutów i resetów. To łamie nawet najbardziej obiecujących i wytrwałych kandydatów.

Po ukończeniu studiów instruktorzy wykorzystują swoje kontakty, aby zapewnić absolwentom duże awanse. Żadnych gwarancji. Wielu poświęca swój czas na drobne promocje. Wznoszą się na górę, zaczynając od samego dołu.

Często zadawane pytania dotyczące profesjonalnego wrestlingu

Gdzie wrestling zawodowy jest najpopularniejszy?
Jest niezwykle popularny w całych Stanach Zjednoczonych, szczególnie w kontekście WWE.

Ile zarabiają zawodowi zapaśnicy?
Przeciętny zapaśnik zarabia około 500 000 dolarów rocznie. Największe talenty WWE mogą zarobić 1 milion dolarów. To jest tylko wynagrodzenie podstawowe. Role filmowe i występy reklamowe przynoszą prawdziwe pieniądze.

Kto jest największym zawodowym zapaśnikiem wszechczasów?
Sports Illustrated uważa Richa Flaira za najlepszego w historii WWE.

Kim są najsłynniejsi zawodowi zapaśnicy?
Hulka Hogana. Stone Cold Steve Austin. Dwayne’a „The Rocka” Johnsona. Deadman (The Undertaker). To nazwiska znane każdemu. Ale każda epoka ma swoje własne legendy.

Czy krew w WWE jest prawdziwa?
Jeśli zapaśnik zostanie skaleczony lub otarty podczas występu, krew, którą widzisz w telewizji, jest prawdziwa.